sobota, 31 stycznia 2015

Bydgoszcz

Bydgoskie naparstki dostałam od Iwonki , bardzo Ci kochana dziękuję.


i jeszcze ten, malowany


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

piątek, 30 stycznia 2015

Betlejem

Gosia, koleżanka z pracy, przywiozła metalowy naparstek i tym samym zrobiła mi wielką pamiątkę.




Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

czwartek, 29 stycznia 2015

Krynica Zdrój

Coś za coś ... czyli ja zrobiłam komplet serwetek ... a pani odwdzięczyła się naparstkami ... i obydwie jesteśmy zadowolone. Dwa z nich są malowane i przyznam, często bywam w tym mieście, ale nigdy takich nie spotkałam ... może to jakiś jednorazowy rzut.

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

środa, 28 stycznia 2015

Kraków

Kupione w Krakowie - 2 malowane i smoczy, bo nie mogłam przejść obok niego obojętnie


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

wtorek, 27 stycznia 2015

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Irlandia

Nie, nic z tego ... tam nie byłam ... ale Kasia znowu pomyślała o mnie i przywiozła aż trzy sztuki.


a ten jest z korka

Elu, witaj w naparstkowie.


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

czwartek, 22 stycznia 2015

Matrioszki

Mam i ja śliczne drewniane naparstki - matrioszki ręcznie malowane.
Od dawna bardzo mi się podobały i kiedy Iwonka podała namiar na sklep musiałam je kupić; ciężko było wybrać, bo wszystkich jest 20 i padło na te ... naj... (bo kasa ograniczona).


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

środa, 21 stycznia 2015

Kazimierz Dolny



Wnuczka Madzia też pamięta o moim nowym hobby i przywiozła mi naparstek z wycieczki do Kazimierza Dolnego.


Carmela witam Cię na moim blogu.

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego


wtorek, 20 stycznia 2015

Australia

Naparstek przywieziony z dalekiej Australii prze moja koleżankę z pracy - Martę.


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Rzym

Ostatnie włoskie naparstki przywiozłam z Rzymu

metalowy
trzy odsłony 1 naparstka



Rzym - Roma – stolica i największe miasto Włoch, położone w środkowej części kraju nad Tybrem i Morzem Śródziemnym, a na prawym brzegu Tybru, leży miasto-państwo Watykan.
Piękne miasto i dużo by o nim pisać …



Dziękuję za odwiedzinki, do miłego


piątek, 16 stycznia 2015

Padwa

Naparstek z Padwy (1 w trzech odsłonach), od św.Antoniego i należy do moich ulubionych.


Padwa była kolejnym miastem na naszej trasie. Miasto jest położone w północno - wschodnich Włoszech, na Nizinie Padańskiej. Powiem Wam, że jest tam co zwiedzać, moje oko przyciągnęła piękna romańsko-gotycko-bizantyjska bazylika św. Antoniego i największa w tym mieście.
Wewnątrz znajduje się grób św. Antoniego Padewskiego (Antoniego z Padwy), zwany grobem z magiczną mocą i zawsze oblegany przez tłumy.
Jest to miasto, które przyciąga, zachwyca urokliwością i pięknem. Tu po prostu chce się wrócić. 
Zachwycił mnie tez plac Prato della Valle z wyspą i fontanną pośrodku.


Sam plac ma kształt elipsy, na której znajduje się 78 posągów zasłużonych dla miasta, w tym posągi Stefana Batorego i Jana III Sobieskiego podarowane przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1789 roku.


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

czwartek, 15 stycznia 2015

Monte Cassino

Ten niepozorny, metalowy naparstek kupiony w maleńkim przyklasztornym sklepiku, zawsze będzie mi przypominał karkołomną jazdę na Monte Cassino 
 

Wzgórze o wysokości 519 m.n.p.m położone we Włoszech między Rzymem i Neapolem. U podnóża góry znajduje się miasto Cassino a na szczycie wznosi się opactwo benedyktyńskie. Ów klasztor był świadkiem bitwy o Monte Cassino z udziałem II Korpusu Polskiego pod wodzą gen.W.Andersa i po wojnie odbudowany przez rząd włoski.

klasztor na wzgórzu

Obecnie turyści podziwiają pieczołowicie odbudowane opactwo i przeżywają  karkołomny wjazd na szczyt wzgórza. Droga wije się serpentynami po stromym zboczu, dostarczając również pięknych widoków na okolicę, a ile emocji … i strachu ... a na takiej drodze wyobraźcie sobie  autobus, na pokładzie którego było 62 osoby. Ja miałam mokrzusieńkie ręce i gumowe nogi. Do tego doszła jeszcze burza z grzmotami i okropnym deszczem i zjazd był jeszcze gorszy.

droga na wzgórze, w dole miasto Cassino
panorama  ze szczytu

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

środa, 14 stycznia 2015

Loreto

Pamiątka z Loreto

Loreto, mała włoska miejscowość w prowincji Ankona nad Adriatykiem, jest przykładem miasta, gdzie obecność maryjnego sanktuarium z tzw. Świętym Domkiem przyczynia się do rozwoju miejscowości pod względem urbanistycznym i turystycznym. Jak głosi legenda ów domek jest nazaretańskim domem Maryi i został przywieziony z Nazaretu przez włoską rodzinę De Angelis, która w ten sposób chciała go uchronić przed zniszczeniem, a tak wygląda
Są tu też polskie ślady z okresu II wojny światowej - bo to polscy żołnierze z II Korpusu Polskiego wyzwoli Loreto i m.in. uratowali przed zniszczeniem miejscowe sanktuarium. Tu też znajduje się polski cmentarz wojenny, wznoszący się trzema tarasami w górę ku bazylice loretańskiej, gdzie w 1080 grobach spoczywają nasi żołnierze.
fragment polskiego cmentarza w Loreto
 Do obserwatorów dołączyła Tulin, pięknie witam na blogu.

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego