Przyszła wreszcie pora na pokazanie naparstków przywiezionych z Włoch.
Na pierwszy rzut - Wenecja
Marzył mi się choć jeden naparstek szklany, ale cena szybka zgasiła chęć posiadania; niestety nie na moją kieszeń ... a szkoda bo były piękne.
Dziękuję za odwiedzinki, do miłego








