piątek, 16 stycznia 2015

Padwa

Naparstek z Padwy (1 w trzech odsłonach), od św.Antoniego i należy do moich ulubionych.


Padwa była kolejnym miastem na naszej trasie. Miasto jest położone w północno - wschodnich Włoszech, na Nizinie Padańskiej. Powiem Wam, że jest tam co zwiedzać, moje oko przyciągnęła piękna romańsko-gotycko-bizantyjska bazylika św. Antoniego i największa w tym mieście.
Wewnątrz znajduje się grób św. Antoniego Padewskiego (Antoniego z Padwy), zwany grobem z magiczną mocą i zawsze oblegany przez tłumy.
Jest to miasto, które przyciąga, zachwyca urokliwością i pięknem. Tu po prostu chce się wrócić. 
Zachwycił mnie tez plac Prato della Valle z wyspą i fontanną pośrodku.


Sam plac ma kształt elipsy, na której znajduje się 78 posągów zasłużonych dla miasta, w tym posągi Stefana Batorego i Jana III Sobieskiego podarowane przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1789 roku.


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

czwartek, 15 stycznia 2015

Monte Cassino

Ten niepozorny, metalowy naparstek kupiony w maleńkim przyklasztornym sklepiku, zawsze będzie mi przypominał karkołomną jazdę na Monte Cassino 
 

Wzgórze o wysokości 519 m.n.p.m położone we Włoszech między Rzymem i Neapolem. U podnóża góry znajduje się miasto Cassino a na szczycie wznosi się opactwo benedyktyńskie. Ów klasztor był świadkiem bitwy o Monte Cassino z udziałem II Korpusu Polskiego pod wodzą gen.W.Andersa i po wojnie odbudowany przez rząd włoski.

klasztor na wzgórzu

Obecnie turyści podziwiają pieczołowicie odbudowane opactwo i przeżywają  karkołomny wjazd na szczyt wzgórza. Droga wije się serpentynami po stromym zboczu, dostarczając również pięknych widoków na okolicę, a ile emocji … i strachu ... a na takiej drodze wyobraźcie sobie  autobus, na pokładzie którego było 62 osoby. Ja miałam mokrzusieńkie ręce i gumowe nogi. Do tego doszła jeszcze burza z grzmotami i okropnym deszczem i zjazd był jeszcze gorszy.

droga na wzgórze, w dole miasto Cassino
panorama  ze szczytu

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

środa, 14 stycznia 2015

Loreto

Pamiątka z Loreto

Loreto, mała włoska miejscowość w prowincji Ankona nad Adriatykiem, jest przykładem miasta, gdzie obecność maryjnego sanktuarium z tzw. Świętym Domkiem przyczynia się do rozwoju miejscowości pod względem urbanistycznym i turystycznym. Jak głosi legenda ów domek jest nazaretańskim domem Maryi i został przywieziony z Nazaretu przez włoską rodzinę De Angelis, która w ten sposób chciała go uchronić przed zniszczeniem, a tak wygląda
Są tu też polskie ślady z okresu II wojny światowej - bo to polscy żołnierze z II Korpusu Polskiego wyzwoli Loreto i m.in. uratowali przed zniszczeniem miejscowe sanktuarium. Tu też znajduje się polski cmentarz wojenny, wznoszący się trzema tarasami w górę ku bazylice loretańskiej, gdzie w 1080 grobach spoczywają nasi żołnierze.
fragment polskiego cmentarza w Loreto
 Do obserwatorów dołączyła Tulin, pięknie witam na blogu.

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Cascia



Cascia – mała miejscowość, położona w odległości około 50 km. od Asyż,  wśród gór w regionie Umbria, w prowincji Perugia. Cicha i spokojna okolica, w centrum znajduje się Sanktuarium świętej Ryty, patronki spraw trudnych i beznadziejnych.
Nie było specjalnego wyboru naparstków, ale pamiątka jest

a to zdjęcie

Dziękuję za odwiedzinki, do miłego
 

niedziela, 11 stycznia 2015

U Agnieszki

Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia Agnieszka z bloga ogłosiła naparstkowe candy w zamian za wykonanie ręcznej pracy o  tematyce naparstkowej.
Ja zrobiłam taką mini kartkę ...

 ... i 12 naparstków jest już moich

Agnieszko dziękuję, naparstki są śliczne ... a cukierasy już zjedzone.


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego
 

piątek, 9 stycznia 2015

Asyż

Kolejnymi włoskimi naparstkami są te przywiezione z Asyżu - 2 porcelanowe i 1 metalowy.




Asyż  miasto położone w regionie Umbria, w prowincji Perugia. Leży na zachodnim zboczu góry Subasio.  Otoczone jest z jednej strony wąwozem rzeki Tescio, a z drugiej – równinami Umbrii. Mimo, że klejnotem Asyżu jest cudowna bazylika, to nie jest to jedyna atrakcja tego miasta. Warto pospacerować po średniowiecznym miasteczku zaglądając w wąskie zaułki i kręte uliczki.
Osobiście jestem zauroczona tym co zobaczyłam. 

I same widzicie, że nie dużo trzeba, by powróciły wspomnienia ... a przecież o to mi chodzi ...


Dziękuję za odwiedzinki, do miłego